Instytucja
Szanowni Państwo.
Swój jubileusz 45-lecia Filharmonia Dolnośląska uczciła wieloma koncertami, bo tylko koncerty są właściwą odpowiedzią na pytanie o znaczenie minionego czasu, w którym nasza orkiestra się kształtowała ― od pionierskich, heroicznych początków, gdy brakowało wszystkiego, po dzień dzisiejszy, nie całkiem wolny od problemów, ale nieporównanie bardziej zasobny.
Świetne akustycznie sale koncertowe to tylko jedna strona tej zasobności wynikającej z wielu lat niestrudzonych zabiegów. Ważniejszą kwestią, choć trudną do zdefiniowania, jest jakość orkiestry kształtowana we współpracy z wieloma wybitnymi dyrygentami i solistami. Jakość kształtowana przy wykonaniach olbrzymiej części repertuaru muzyki klasycznej i współczesnej.
Tradycja tych artystycznych dokonań jest wprawdzie nieuchwytnym, ale najważniejszym bogactwem Filharmonii Dolnośląskiej i wszystkie inne wysiłki powiększaniu tej tradycji winny być podporządkowane. To na niej tworzy się każdorazowo piękno i doskonałość wykonywanej muzyki.
Bez niej, bez tradycji, bez tej zbiorowej pamięci ulotnych chwil uniesienia pięknem muzyki, nie można też myśleć o przyszłości naszej instytucji. To jest ta zasłonięta najczęściej strona jubileuszu: twórcza myśl o przyszłości wynikająca z podsumowania minionych osiągnięć.
Spojrzenie wstecz jest trudnym, niezwykle skomplikowanym zebraniem doświadczeń z pracy nad doskonaleniem brzmienia orkiestry. Nie musi być ono koniecznie tak perfekcyjne i wypolerowane jak brzmienie Berlińskich Filharmoników pod Karajanem, ale powinno umożliwiać słyszenie każdego instrumentu w harmonijnej całości.
Jest to zadanie nie tylko świadomej pracy każdego z członków orkiestry, nie tylko świadomego wyboru dyrygentów, ale także takiego określenia repertuaru, który byłby w swoich cyklach każdorazowo monografią jakiegoś wielkiego zagadnienia muzyki dla orkiestry, a dla melomanów także wielokoncertową narracją historyczną. Poszczególne cykle zaś, choć w swojej tematyczności szczegółowe, nie powinny tracić wyraźnej i zrozumiałej więzi z roczną czy kilkuletnią ciągłością repertuaru. Jest to nad wyraz trudne, ale fascynujące zadanie.
Życzę Filharmonii Dolnośląskiej i wszystkim jej współpracownikom pięknego brzmienia w mądrze skomponowanym repertuarze oraz takich warunków materialnych, które umożliwiałyby to wielkie zadanie.
Życzę Filharmonii Dolnośląskiej tak światłych opiekunów jak Przewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Jerzy Pokój i Wicemarszałek Jerzy Łużniak. Ich zapobiegliwość niech zapewnia spokój w pracy artystycznej.
Dyrektor Naczelny Filharmonii Dolnośląskiej
Zuzanna Dziedzic
Biuletyn